Ministerstwo obrony Bahrajnu potwierdziło, że jego system obrony przeciwmissile Patriot pomyślnie przechwycił drona, który wszedł w przestrzeń powietrzną królestwa 9 marca, zaprzeczając wcześniejszym relacjom amerykańskich urzędników wojskowych dotyczącym charakteru i wyniku incydentu.
Przechwycenie miało miejsce nad obszarami mieszkalnymi w północnym Bahrajnie, gdzie odłamki zniszczonego bezzałogowego pojazdu powietrznego spadły następnie, powodując leżkie obrażenia kilka osób cywilnych i szkody majątkowe domów i pojazdów poniżej. Incydent podkreślił trwające napięcia w regionie Zatoki i podniósł pytania o koordynację między sojuszniczymi systemami obrony.