Sąd w Rosji skazał w poniedziałek byłego gubernatora Kurska, Alexeia Smirnova, na 14 lat więzienia za defraudację państwowych środków przeznaczonych na umocnienia obronne przy granicy z Ukrainą. Wyrok czyni go najwyższym rangą urzędnikiem osadzonym w aferze korupcyjnej, która ujawniła systemowe oszustwa w przygotowaniach Rosji do obrony granic.
Smirnov pełnił funkcję gubernatora od maja do grudnia 2024 roku, czyli w okresie, który obejmował niespodziewaną ofensywę ukraińską na terytorium obwodu kurskiego w sierpniu. Został aresztowany w kwietniu 2025 roku wraz ze swoim zastępcą, Alexeiem Dedovem, pod zarzutem kradzieży pieniędzy przeznaczonych na umocnienia obronne wzdłuż granicy z Ukrainą.
Sąd orzekł, że Smirnov odsiedzi wyrok w więzieniu o zaostrzonym rygorze, oraz nałożył na niego karę grzywny w wysokości 400 milionów rubli — około 5 milionów dolarów. Prokuratura żądała kary 15 lat więzienia. Sędzia dodatkowo pozbawił go państwowych odznaczeń oraz zakazał pełnienia funkcji publicznych przez 10 lat po odbyciu kary.
Podczas procesu Smirnov zawarł porozumienie o współpracy i zeznawał przeciwko swojemu poprzednikowi, Romanowi Starovoitowi, który pełnił wówczas funkcję ministra transportu Rosji. Smirnov przyznał się do przyjęcia 20,95 miliona rubli łapówek od firm budowlanych — dokładna kwota, którą sąd nakazał mu zwrócić.
Afera korupcyjna nabrała tempa po tym, jak w sierpniu 2024 roku siły ukraińskie sforsowały granicę i zajęły część terytorium obwodu kurskiego. Powstały wówczas pytania, dlaczego umocnienia obronne nie zapobiegły wtargnięciu, co doprowadziło do śledztw ujawniających rozległe defraudacje funduszy na budowę umocnień.
Prezentuje sprawę jako część szerszego śledztwa korupcyjnego, dostarczając szczegółowych informacji o postępowaniu sądowym. Podkreśla systemowy charakter oszustw i łączy je z niepowodzeniami Rosji w obronie granic, przedstawiając sprawę jako dowód na instytucjonalne problemy, a nie odosobnione przypadki nieprawidłowości.