Strażnicy Rewolucji Iranu oświadczyli w niedzielę, że każdy okręt wojskowy zbliżający się do Cieśniny Ormuz stanowiłby naruszenie dwutygodniowego zawieszenia broni z USA i spotkałby się z zdecydowaną odpowiedzią.
Ostrzeżenie pojawiło się zaledwie kilka godzin po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił, że Marynarka Wojenna USA rozpocznie blokadę okrętów wchodzących lub opuszczających ten strategiczny akwen wodny, powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa morskiego i twierdząc, że Iran stanowi zagrożenie dla żeglugi.
Cieśnina jest pod kontrolą i mądrym zarządzaniem Marynarki Wojennej Iranu
Oświadczenie Strażników Rewolucji — irańskie media państwowe
Strażnicy Rewolucji określili, że Hormuz pozostaje otwarty dla okrętów cywilnych zgodnie z określonymi regulacjami, jednocześnie publikując w mediach społecznościowych materiały wideo przedstawiające okręty w celowniku. Grozili, że wrogowie, którzy popełnią błąd, zostaną uwięzieni w „śmiertelnym wirze”.
Ogłoszenie blokady przez Trumpa nastąpiło po załamaniu się rozmów pokojowych w Islamabadzie między Waszyngtonem a Teheranem. Prezydent USA oświadczył, że amerykańskie siły zostały poinstruowane, aby przechwytywać okręty na wodach międzynarodowych, które płaciły, jak to określił, „nielegalne opłaty” Iranowi.
Gazeta „Dawn” przedstawia historię jako bezpośrednią eskalację po ogłoszeniu blokady przez Trumpa, podkreślając wzajemne groźby i dostarczając szczegółowego kontekstu dotyczącego nieudanych negocjacji w Islamabadzie. Jako regionalna potęga z powiązaniami zarówno z Waszyngtonem, jak i Teheranem, perspektywa Pakistanu podkreśla fiasko dyplomatyczne i ryzyko dalszej eskalacji w strategicznym akwenie.
RTP skupia się na technicznych aspektach impasu morskiego i harmonogramie eskalujących ogłoszeń, przedstawiając kryzys jako europejski problem ze względu na globalne implikacje energetyczne. Perspektywa Portugalii, jako państwa UE, podkreśla ekonomiczne konsekwencje zamknięcia Hormuz i przedstawia działania obu stron jako zagrożenie dla międzynarodowego prawa morskiego oraz globalnego handlu.
Indyjskie media przedstawiają to jako niebezpieczną eskalację między dwoma mocarstwami, która zagraża globalnemu bezpieczeństwu energetycznemu, kładąc nacisk na obronną postawę Iranu, a nie na agresywne zamiary. Jako główny importer ropy, uzależniony od dostaw energii z Zatoki Perskiej, indyjskie media wyrażają obawy dotyczące potencjalnych zakłóceń w kluczowych szlakach żeglugowych, zachowując jednocześnie dyplomatyczną neutralność wobec Waszyngtonu i Teheranu.
Saudyckie media podkreślają amerykańską odpowiedź wojskową i zdolności blokadowe, przedstawiając działania USA jako konieczną odpowiedź na irańską agresję w strategicznym akwenie. Biorąc pod uwagę rywalizację regionalną Arabii Saudyjskiej z Iranem oraz jej partnerstwo bezpieczeństwa z USA, relacje te ukazują irańskie groźby jako destabilizujące, jednocześnie podkreślając determinację Ameryki w utrzymaniu wolności żeglugi.
Tureckie media skupiają się na załamaniu wysiłków dyplomatycznych i przesunięciu w kierunku konfrontacji militarnej, podkreślając niepowodzenie rozmów pokojowych kosztem konkretnych zagrożeń morskich. Jako sojusznik NATO z złożonymi relacjami zarówno z Waszyngtonem, jak i Teheranem, turecka perspektywa odzwierciedla obawy dotyczące regionalnej eskalacji, zachowując równowagę między konkurującymi mocarstwami.
Każdy Irańczyk, który do nas strzela lub do okrętów pokojowych, zostanie ROZWALONY W PIERZCH! Iran wie lepiej niż ktokolwiek, jak ZAKOŃCZYĆ tę sytuację, która już zrujnowała ich kraj.
Donald Trump — Truth Social
Cieśnina Ormuz jest blokowana przez Teheran od 28 lutego, kiedy to rozpoczęły się amerykańskie i izraelskie bombardowania. Przez ten akwen wodny przechodzi zwykle około jednej piątej globalnej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, a jego zamknięcie wywołało światowy kryzys paliwowy.
Dowództwo Centralne USA ogłosiło, że blokada wejdzie w życie w poniedziałek o godzinie 14:00 GMT, obejmując wszystkie okręty wchodzące lub opuszczające irańskie porty, przy jednoczesnym zachowaniu wolności żeglugi dla statków zmierzających do portów poza Iranem.
Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf odrzucił amerykańskie groźby, oświadczając, że Iran odpowiedziałby siłą w przypadku ataku, ale pozostał otwarty na dialog oparty na logice.
Jeśli będą walczyć, my też będziemy walczyć, a jeśli podejdą do nas z logiką, odpowiemy logiką. Nie ugniemy się przed żadnymi groźbami
Mohammad Bagher Ghalibaf, Przewodniczący parlamentu — irańskie media
Escalacja retoryki zagraża kruchemu zawieszeniu broni ustanowionemu na początku tygodnia. Trump wskazał, że inne państwa mogłyby dołączyć do proponowanej blokady, uniemożliwiając Iranowi czerpanie korzyści z tego, co określił mianem „wymuszeń” na wodach międzynarodowych.
Pomimo nieudanych rozmów Trump zasugerował, że negocjacje mogłyby zostać wznowione, twierdząc, że Irańczycy „nie opuścili stołu negocjacyjnego” i przewidując, że ostatecznie „dadzą nam wszystko, czego chcemy”.
Pat sytuacji pozostawia obie strony roszczące sobie prawo do kontroli nad jednym z najważniejszych szlaków żeglugowych świata, a przetrwanie zawieszenia broni zależy od tego, która strona ustąpi jako pierwsza.