Strzelanina w kijowskiej dzielnicy Hołosijiwśkyj pochłonęła pięć ofiar śmiertelnych i dziesięć osób hospitalizowanych po tym, jak napastnik otworzył ogień do cywilów, a następnie zablokował się w supermarkecie z zakładnikami.
Ukraińska policja zastrzeliła podejrzanego podczas próby aresztowania, po tym jak ten wziął kilka osób jako zakładników. Według oficjalnych doniesień, czterech zakładników zostało uratowanych z miejsca zdarzenia.
Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Klymenko poinformował, że napastnik w Kijowie, który otworzył ogień do cywilów, został zlikwidowany. Ustalamy wszystkie okoliczności. Obecnie potwierdzono śmierć pięciu osób. Moje kondolencje dla rodzin i bliskich. Dziesięć osób jest hospitalizowanych z obrażeniami i urazami psychicznymi. Wszyscy otrzymują niezbędną pomoc. Czterech zakładników zostało uratowanych.
Wołodymyr Zełenski, Prezydent Ukrainy — Ukraińska Prawda
Napastnik został zidentyfikowany jako Dmytro Wasylczenkow, urodzony w Moskwie w 1968 roku, ale posiadający obywatelstwo ukraińskie. Wcześniej mieszkał w Bachmucie, w wojennie zniszczonym regionie donieckim, zanim przeprowadził się do kijowskiej dzielnicy Hołosijiwśkyj.
Minister spraw wewnętrznych Ihor Klymenko potwierdził, że podejrzany ostrzelał funkcjonariuszy policji podczas operacji aresztowania. Strzelanina miała miejsce w dzielnicy mieszkalnej stolicy Ukrainy, co spowodowało dużą reakcję policji.
France 24 przedstawia to jako zwykły incydent kryminalny, skupiając się na szczegółach operacji policyjnej i liczbie ofiar. Ich relacja podkreśla szybkie działanie organów ścigania, unikając spekulacji na temat szerszych implikacji dla ukraińskiego społeczeństwa w czasie wojny.
Ukraińskie media oferują najbardziej szczegółowe relacje, włączając w to tło napastnika i jego migrację z wojennego Bachmutu do Kijowa. Podkreślają nadzór prezydencki i zobowiązania do transparentności, przedstawiając to jako odizolowany akt kryminalny wymagający gruntownego śledztwa, a nie porażkę systemu bezpieczeństwa.
Argentyńskie media skupiają się na dramatycznej sytuacji z zakładnikami i operacji policyjnej, przedstawiając to jako międzynarodową wiadomość dnia. Podkreślają cywilny charakter ataku w dzielnicy mieszkalnej, kontekstualizując go w szerszych wyzwaniach Ukrainy, nie łącząc bezpośrednio z wojną.
Indyjskie media przedstawiają to jako wewnętrzny incydent kryminalny na Ukrainie, podkreślając rosyjskie pochodzenie napastnika jako fakt, a nie eksplorując szerszych implikacji geopolitycznych. Odzwierciedla to zrównoważone podejście Indii do konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, traktując incydent jako odizolowaną przemoc, a nie łącząc go z szerszymi napięciami regionalnymi czy kwestiami bezpieczeństwa.
Media saudyjskie przedstawiają strzelaninę jako zwykły incydent kryminalny, skupiając się na skuteczności reakcji policyjnej, unikając jakiegokolwiek komentarza na temat szerszej sytuacji bezpieczeństwa Ukrainy czy regionalnych konfliktów. Ta neutralna perspektywa wpisuje się w pragmatyczną politykę zagraniczną Arabii Saudyjskiej, utrzymując dystans dyplomatyczny wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, jednocześnie relacjonując fakty dotyczące zdarzenia.
Tureckie media podkreślają incydent jako czyn kryminalny o zasięgu krajowym, nie eksplorując potencjalnych implikacji bezpieczeństwa dla kraju już dotkniętego wojną. Takie powściągliwe podejście odzwierciedla złożoną pozycję Turcji jako członka NATO, utrzymującej dyplomatyczne i gospodarcze więzi zarówno z Rosją, jak i Ukrainą, unikając prowokacyjnych interpretacji, które mogłyby skomplikować jej regionalny bilans.
Początkowo burmistrz Kijowa Witalij Kliczko relacjonował przebieg zdarzenia, opisując aktywną operację specjalną mającą na celu ujęcie napastnika, który ukrył się w supermarkecie. Operacja zakończyła się śmiercią podejrzanego podczas próby aresztowania.
Prezydent Zełenski nakazał przeprowadzenie kompleksowego śledztwa w sprawie strzelaniny, polecając ministrowi spraw wewnętrznych i szefowi policji, aby udostępniali zweryfikowane informacje publicznie. Śledztwo prowadzą Narodowa Policja oraz Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.
Incydent stanowi rzadki przypadek masowej strzelaniny na Ukrainie, gdzie takie ataki są rzadkością mimo trwającej wojny z Rosją. Strzelanina miała miejsce w cywilnej okolicy, z dala od aktywnych stref walk, co rodzi pytania o motywy i stan psychiczny napastnika.